Prowadzę portfolio własnych projektów: SaaS-y, serwisy SEO, narzędzia automatyzacji. Decyzja „co rozwijać dalej, co przyciąć, jak monetyzować" pochłaniała mi kilka godzin tygodniowo i opierała się na intuicji bardziej niż na danych. Dlatego zbudowałem 6-agentowy zarząd strategiczny w Claude Code — AI-odpowiednik rady doradczej, która spotyka się co dwa tygodnie i rekomenduje co dalej. Nie podejmuje decyzji — ja podejmuję. Ale zbiera dane, analizuje i rekomenduje znacznie szybciej niż ja sam.
Problem: portfolio projektów × 1 głowa = za dużo zmiennych
Co dwa tygodnie muszę zdecydować: na który projekt iść z następnym sprintem, który przyciąć, gdzie jest quick win w GSC lub GA4, jaka cena dla nowego pakietu usług, co dev team zrobi, co marketing zaplanuje.
Robiłem to ręcznie przez półtora roku. Trwało za długo, opierało się za bardzo na nastrojeniu, brakowało mi świeżych danych z wielu źródeł naraz. Strat Team to moje rozwiązanie.
Architektura: 3 warstwy, 6 agentów
Warstwa 0 — Decyzja (1 agent)
Chief Strategist (orkiestrator) — prowadzi spotkania zarządu, jest właścicielem kwartalnych zakładów, odgrywa adwokata diabła per każda rekomendacja. Przed każdym „rób to" musi wygenerować minimum 2 kontrargumenty. To zapobiega potwierdzaniu uprzedzeń.
Warstwa 1 — Analitycy (4 agenty, 2 fale)
Fala 1 (równolegle):
- ICP Builder — kto jest kupującym: język, triggery, obawy per projekt.
- Portfolio Manager — scorekarta multi-channel z analityki webowej, search console, kampanii płatnych i danych płatności.
Fala 2 (równolegle, czyta output fali 1):
- Market Analyst — TAM/SAM, konkurencja, matryca dopasowania kanałów, niezagospodarowane nisze.
- Monetization Strategist — poziomy cenowe, placement paywall, design lejka, oferty personal-brand (MVP Sprint, Builder Retainer, Automation Pack).
Warstwa 2 — Bridge (1 agent)
Strategic Bridge — tracker wykonania zakładów. Patrzy w stan dev team i marketing team, żeby raportować ile zakładów z poprzedniego kwartału faktycznie dowieziono. Ten agent zamyka pętlę: bez niego rekomendacje to gadanina, z nim wiadomo co działa a co nie.
Pipeline 5 faz
| Faza | Co się dzieje |
|---|---|
| 1 | ICP Builder + Portfolio Manager (równolegle) — zbierają dane |
| 2 | Market Analyst + Monetization Strategist (równolegle) — analizują |
| 3 | Chief Strategist — generuje raport zarządu z rekomendacjami i kontrargumentami |
| 4 | Ja — manualne zatwierdzenie poszczególnych rekomendacji (APPROVED marker) |
| 5 | Chief Strategist — briefuje dev team i marketing team z zatwierdzonych zakładów |
Faza 4 to celowy punkt zatrzymania. Żaden agent nic nie uruchamia bez moich APPROVED markerów. Dopiero po ich wstawieniu Chief Strategist generuje briefs dla dev i mar team.
Co Strat Team robi a czego nie
| Robi | NIE robi |
|---|---|
| Zbiera dane ze swoich źródeł | Nie modyfikuje żadnych danych produkcyjnych |
| Generuje raport zarządu co 2 tygodnie | Nie publikuje nic bez mojej zgody |
| Rekomenduje zakłady per projekt | Nie „wdraża" rekomendacji — tylko briefuje team-dev i team-mar |
| Gra adwokata diabła per rekomendacja | Nie modyfikuje kodu ani contentu bezpośrednio |
| Śledzi wykonanie poprzednich zakładów | Nie podejmuje decyzji — ja podejmuję |
Cadence
Domyślnie co dwa tygodnie (1. i 15. każdego miesiąca). Ad-hoc gdy muszę szybko zdecydować o jednym projekcie. Nie ma sensu robić pełnego spotkania częściej — dane nie zmieniają się tak szybko.
Czy warto?
Dla 1-2 projektów: nie. Overhead jest za duży w stosunku do korzyści. Dla 5+ projektów prowadzonych równolegle — tak. Czas analizy skrócił mi się z 4-5 godzin do 1 godziny. Jakość rekomendacji jest wyższa bo ciągnie dane z więcej miejsc niż ja sam bym zbierał ręcznie.
Najważniejsza zmiana: mam teraz adwokata diabła dla własnych pomysłów. To najbardziej niedoceniana funkcja — nie „AI które planuje" ale „AI które kwestionuje" co już zaplanowałem.
Chcesz coś podobnego?
Mogę zbudować analogiczny system dla Twojego portfolio projektów — pod Twoje KPI, pod Twój stack. Moje usługi albo umów konsultację.